„Rajdy” na lekcje online – karać czy edukować?

Pozornie zwykła lekcja online na jednej z platform do wideokonferencji. Biorą w niej udział nauczyciel i uczniowie z klasy. W pewnym momencie – pod osłoną pseudonimów – pojawiają się jednak przypadkowe osoby, które ją zakłócają. Nie jest to problem, jeśli są to tylko niewinne żarty, ale Internet – nie tylko w Polsce – widział i słyszał już dużo. To tzw. rajdy na e-lekcje, a w poniższym artykule przyglądamy się niniejszemu zjawisku i temu, co można zrobić, by je powstrzymać, prowadząc zajęcia za pomocą platformy ClickMeeting.

 

Mija drugi miesiąc, od kiedy uczniowie w Polsce uczą się w trybie zdalnym w związku z panującą pandemią i obostrzeniami dotyczącymi przemieszczania się oraz zgromadzeń publicznych. To czas wielu wyzwań nie tylko dla uczniów, którzy musieli zacząć uczyć się online w domu, aby zrealizować wymagany program, ale również dla nas wszystkich.

Musieliśmy przestawić się na inny tryb pracy, a w wielu przypadkach to głównie nauczyciele mieli najwięcej wiedzy do przyswojenia. Praca online, czy nowe narzędzia cyfrowe, z których musieli nauczyć się korzystać – to wszystko dla wielu z nich kompletna nowość, z którą nie mieli wcześniej do czynienia.

Dla sporej grupy nauczycieli nie była to tak oczywista sprawa, jak dla wielu uczniów – musieli przejść przyspieszony „kurs” z cyfrowej transformacji, z różnym zresztą skutkiem.

I ten właśnie fakt niektórzy uczniowie, którzy z reguły znacznie sprawniej poruszają się po Internecie niż ich nauczyciele, postanowili wykorzystać dla zabawy. Niekoniecznie dla wszystkich tak samo zabawnej, a z pewnością przysparzającej dodatkowego stresu prowadzącym zajęcia, a często i ich uczestnikom.

Platform, na których szkoły prowadzą zajęcia, jest wiele – od typowo przeznaczonych do spotkań wideo, takich jak ClickMeeting, po zyskujące na popularności platformy oryginalnie stworzone dla gamerów, jak chociażby Discord. „Rajdowcy” dość szybko znajdują nowe sposoby na zakłócanie lekcji, choć na szczęście istnieją zabezpieczenia, których sforsować nie mogą.

Ale po kolei.

O co chodzi z rajdami?

Rajdy to nic innego jak nowa i bardzo uciążliwa forma „trollowania” zajęć online. Osoby spoza klasy, które nie powinny uczestniczyć w danych zajęciach, zdobywają do nich dostęp i pojawiają się na nich nieproszeni, zakłócając je.

Oprócz zwykłego strojenia żartów „rajdowcy” często nie przebierają w słowach, stosują cyberprzemoc, wyzywając nauczycieli lub uczestników, nagrywają zajęcia lub udostępniają wulgarne nagrania.

Rajdy to pokłosie zyskującego coraz większą popularność w Internecie patostreamingu, który wielu młodym ludziom z jakichś powodów wydaje się atrakcyjną formą spędzania czasu.

Patostreamerzy trollujący zajęcia szkolne czują się anonimowi i bezkarni. Wykorzystują nie tylko fakt ukrycia się za ekranem komputera, ale przede wszystkim niewiedzę nauczycieli, którzy często stawiają dopiero pierwsze kroki w Internecie.

Osoby, które się tym zajmują, dodatkowo korzystają z braku systemowej reakcji na to zjawisko – choć tutaj najprawdopodobniej możemy liczyć na zmianę w niedalekiej przyszłości.

Według serwisu niebezpiecznik.pl rząd planuje przygotować odpowiedź na rajdy i zaostrzyć przepisy w tej kwestii w kolejnej wersji tarczy antykryzysowej.

 

Jak to dokładnie działa?

Minęły już najwyraźniej czasy, kiedy sposobem na zakłócenie lekcji był anonimowy telefon do sekretariatu o podłożonej bombie. Dzisiaj, osoba, która trolluje zajęcia online, ma tak naprawdę szereg możliwości, żeby to zrobić.

Niestety zjawisko rozprzestrzeniło się błyskawicznie i tylko odpowiednie przepisy pomogą je ukrócić. Jednak z perspektywy nauczyciela, równie ważne jest równoległe prowadzenie działań prewencyjnych i edukacyjnych tak, by potrafili oni poradzić sobie z tym zjawiskiem i uniemożliwić patostreamerom dostęp do zajęć.

 

Jak zapobiec rajdom?

Najważniejsze jest odpowiednie zabezpieczenie spotkań. I tu należy zacząć od edukacji samych nauczycieli i wypracowania odpowiednich procedur wewnętrznych w szkole, aby każdy nauczyciel wiedział, jak się zachowaći jak szybko zareagować. A przede wszystkim, jak w ogóle do rajdu nie dopuścić.

Ważne jest, by poruszać takie kwestie, jak:

  • nieudostępnianie linków do wideokonferencji w publicznych, ogólnie dostępnych miejscach, takich jak fora czy grupy na Facebooku (zwłaszcza otwartych dla wszystkich). Odpowiednio je rozsyłać drogą mailową tylko do poszczególnych uczestników – choć i to nie daje nam gwarancji, że ktoś nie skopiuje adresów URL i nie roześle ich dalej.

  • generowanie indywidualnych dostępów do lekcji, dzięki którym każdy dostęp może być wykorzystany tylko przez jedną osobę. Oczywiście ponownie nie posiadamy gwarancji, że któryś z uczniów nie podzieli się swoim dostępem z kimś postronnym, ale w ten sposób znacznie ograniczamy zasięg ewentualnego trollingu.

  • przeszkolenie nauczycieli z narzędzia, z którego korzystają, uczulając ich na dostępne opcje, które nie tylko pomagają zabezpieczyć spotkanie, ale i zarządzać jego uczestnikami.

  • stworzenie scenariusza działań, biorąc pod uwagę konkretne narzędzie, które pozwoli nauczycielowi zareagować szybko i sprawnie ukrócić rajd, kiedy już się wydarzy.

  • szczerą rozmowę z uczniami na ten temat i uczulenie ich na to, co podczas lekcji może się wydarzyć.

 

Jak prowadzić bezpieczne lekcje na platformie ClickMeeting

W ClickMeeting dostępne są narzędzia, które skutecznie pomogą nauczycielom zabezpieczyć się przed nieproszonymi gośćmi i niekontrolowanym udostępnianiem szczegółów lekcji online.

 

Rejestracja na wydarzenie

Przygotowując lekcję online na platformie ClickMeeting, pamiętaj o tym, żeby nie upubliczniać linku do spotkania. Włącz rejestrację, dzięki czemu, jeśli ktoś jednak w jakiś sposób zdobędzie do niego dostęp, nie wejdzie z marszu na spotkanie, a będzie musiał się najpierw zarejestrować, a Ty przynajmniej pozyskasz dane tej osoby.

Link do wydarzenia wysyłaj tylko poprzez system automatycznych zaproszeń na platformie – nie przeklejaj go do indywidualnych wiadomości e-mail ani postów na grupach czy forach. W ten sposób uczniowie dostaną go bezpośrednio na adres e-mail.

Pamiętajmy jednak, że sama rejestracja nie powstrzyma niektóre osoby przed dalszym przesłaniem wiadomości. Dlatego warto podjąć bardziej zaawansowane działania.

 

Wydarzenie zamknięte

Wydarzenie na platformie ClickMeeting można dodatkowo zabezpieczyć funkcją, która pozwala na ręczną akceptację przez prowadzącego każdego uczestnika spotkania.

Wszyscy uczestnicy są najpierw kierowani do poczekalni, gdzie organizator lub prezenter indywidualnie decyduje o tym, kogo wpuścić do pokoju webinarowego, weryfikując jego tożsamość po nazwisku lub adresie e-mail.

W ten sposób można skutecznie wyłapać potencjalnych rajderów jeszcze zanim dołączą do spotkania. Jednak mamy też do dyspozycji łatwiejsze sposoby na zapewnienie bezpieczeństwa spotkań z uczniami, które opisujemy poniżej.

 

Ograniczenie dostępu hasłem

Jeśli chcesz, aby Twoje zajęcia nie były dostępne dla wszystkich zainteresowanych, zabezpiecz je hasłem, które będzie musiał wpisać każdy dołączający do spotkania. Uczestnicy otrzymają hasło w zaproszeniu e-mail.

W tym wypadku należy również pamiętać o tym, że hasło jest takie samo dla wszystkich uczestników. A zatem – o ile zawężasz „rajdowcom” możliwość łatwego i natychmiastowego dołączenia – uczniowie teoretycznie wciąż mają możliwość udostępnienia hasła osobom niepowołanym.

 

Indywidualny token dostępu

To najbezpieczniejsza opcja, w której każdy z uczestników otrzymuje w zaproszeniu własny kod dostępu wygenerowany przez platformę. Co ważne, kiedy go wykorzysta, kod traci ważność, w związku z czym nikt inny nie może go ponownie użyć.

To niweluje możliwość niekontrolowanego dzielenia się dostępem do spotkania z wieloma osobami, ponieważ w praktyce tylko jedna osoba może z takiego dostępu skorzystać. Nawet jeśli ktoś wejdzie w posiadanie tokenu, łatwo będzie dojść do tego, kto się do tego faktu przyczynił i wyciągnąć odpowiednie konsekwencje.

W przypadku walki z rajdami na lekcje online jest to najskuteczniejszy sposób na wyeliminowanie nieproszonych gości i zapewnienie sobie niczym niezakłóconych lekcji.

 

Przede wszystkim edukuj (nie tylko przy pomocy podręczników)

Internet jest pełen tego typu działań i prawo na całym świecie wciąż nie nadąża za nowymi zjawiskami, które pojawiają się w zastraszającym tempie.

Na szczęście technologia daje nam coraz więcej możliwości uchronienia się przed niechcianymi atakami. Kluczowa jest edukacja i wsparcie nauczycieli, zwłaszcza w sytuacji, kiedy sami muszą zmienić dotychczasowe metody pracy i nauczyć się skutecznie uczyć w nowych okolicznościach.

Ważne, by nauczyciele byli świadomi narzędzi, do których mają dostęp i wiedzieli, jak szybko i skutecznie zadziałać, by zachować spokojną głowę podczas zajęć online.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5.00 out of 5)
Loading...

Subskrybuj nasz blog!